close
W ramach naszej strony internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawien dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Można dokonac zmiany ustawien dotyczących cookies w swoich przeglądarkach

Działkowa dezinformacja


      Działkowa dezinformacja trwa i powoduje wprowadzanie w błąd tysięcy ludzi, którzy prowadzą swoje ogrody działkowe, uwielbiane przez nich, cudowne miejsca miłego spędzania wolnego czasu, rekreacji i wypoczynku, wytchnienia, którego nikt nie zamierza im odbierać. Podczas ostatniej Sesji Rady Miasta w porządku obrad pojawił się apel ponaglający Premiera i Parlament, w sprawie ogrodów działkowych, słusznie zdjęty z obrad, ponieważ nie ma potrzeby nikogo ponaglać, a jego autorzy nie zadali sobie trudu sprawdzenia, na jakim etapie jest proces legislacyjny w sprawie.

Zarządzanie olbrzymią, bo ponad czterdziestotysięczno hektarową powierzchnią ogrodów, w skali całego kraju, oparte jest na wadliwym monopolu Polskiego Związku Działkowców, organizacji utworzonej ustawą z 1981 roku.

11 lipca 2012 roku Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok w sprawie zgodności Ustawy z dnia 8 lipca 2005 roku o rodzinnych ogrodach działkowych z Konstytucją RP. Trybunał uznał dwadzieścia dwa artykuły tej ustawy, na ogólną liczbę pięćdziesięciu za niezgodne z ustawą zasadniczą. Nie wchodząc w szczegóły, jedną z najważniejszych przyczyn niekonstytucyjności są prawne gwarancje uprzywilejowanej pozycji majątkowej scentralizowanej, tworzonej odgórnie, z gwarancją monopolu, organizacji działkowców, Polskiego Związku Działkowców, której nie da się pogodzić z europejskim standardem ochrony prawa własności.

Grunty, którymi dysponuje dziś Polski Związek Działkowców, są w ponad 60% w użytkowaniu wieczystym PZD. Swoiste uwłaszczenie umożliwiała PZD ustawa z 1995r. (nowelizująca ustawę z 1981r.). Jej artykuł 2 ust. 1 i 3 stanowił, że Polskiemu Związkowi Działkowców przysługuje roszczenie, w stosunku do gmin i skarbu państwa, nieodpłatnego przekazania w użytkowanie wieczyste gruntów, co od dawna budziło sprzeciw przede wszystkim jednostek samorządu terytorialnego, które to skutecznie zaskarżyły przytoczoną ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Ponadto, zdać sobie należy sprawę z istnienia centralistycznej nadbudowy PZD, niczym zjednoczenia, PRL-owskiej pozostałości, pobierającej,19 groszy od metra kwadratowego składek rocznie, co dawało przychód PZD około 80 milionów złotych dla ludzi przy tzw. korycie, że nie wspomnę o nepotyźmie prezesa Janusza Kondrackiego, którego córka jest redaktorem naczelnym miesięcznika ,,Działkowiec”, a on sam jest chyba jedynym prezes w kraju, który od czasów PRL-u do dzisiaj bez przerwy trzyma się stołka.

Wychodząc naprzeciw orzeczeniu Trybunału Klub Parlamentarny PO złożył do Marszałka Sejmu projekt ustawy wyczerpujący w całości zalecenia TK. Niniejszy projekt zakłada likwidację Polskiego Związku Działkowców, rozdysponowując mienie tej organizacji pomiędzy skarb państwa, gminy i w celu utworzenia Krajowego Funduszu Ogrodowego.

 

Grunty, budynki i urządzenia znajdujące się w granicach ogrodu, niezbędne do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania ogrodów działkowych i przeznaczone do wspólnego wykorzystania przez działkowców, staną się mieniem właściciela gruntu, czyli gminy. Pozostałe mienie przejdzie na skarb państwa i wejdzie w skład Krajowego Funduszu Ogrodowego, który zostanie utworzony.   Działkowcy, według przedłożenia, zachowają prawa do swoich altan, obiektów gospodarczych i innych budowli. Projekt w znacznym też stopniu chroni prawa działkowców do dalszego korzystania z działek. Czyni to silnie ograniczając władztwo właścicieli gruntów (gmin i skarbu państwa) nad swoim mieniem. Ustawa na gruntach, na których w dniu jej wejścia w życie istnieją ogrody działkowe, nakłada obowiązek zawarcia przez gminy ze stowarzyszeniami ogrodowymi, reprezentującymi działkowców, bezterminowych umów na prowadzenie ogrodów.             Ustawa zwalnia nieruchomości gruntowe, a także budynki posadowione i użytkowane zgodnie z prawem, z podatków i opłat lokalnych. Ogranicza też opłaty roczne, jakie działkowcy będą zobowiązani płacić na rzecz właściciela gruntu, do kwoty nie większej, niż pięciokrotność wysokości podatku rolnego ustalonego, jak dla użytku rolnego. Ogrody prowadzić będą stowarzyszenia ogrodowe zakładane przez działkowców z danego ogrodu. Przynależność do stowarzyszenia będzie dobrowolna. Stowarzyszenie będzie zawierało z właścicielem gruntu umowę o prowadzenie ogrodu, zawierającą między innymi zasady korzystania z gruntu, budynków i urządzeń znajdujących się w ogrodzie, a także wysokość opłat rocznych.                                                                          

Projekt przewiduje też powołanie funduszu ogrodowego, który utworzy stowarzyszenie, w celu finansowania inwestycji na częściach wspólnych ogrodu. Fundusz powstanie dzięki wpływowi środków z pierwszej opłaty rocznej działkowców, gdyż w pierwszym roku stowarzyszenie ogrodowe będzie zwolnione z przekazania właścicielowi gruntu opłaty za korzystanie z gruntu. 

 

Te i inne uregulowania normujące funkcjonowanie ogrodów działkowych w pełni chronią prawa nabyte działkowców, ponadto zapewniają, że gminy nie będą mogły obciążać działek podatkami i opłatami lokalnymi i dają prawo do zrzeszenia się działkowców w lokalne stowarzyszenia, które w demokratyczny sposób będą zarządzać lokalną społecznością miłośników wypoczynku na świeżym powietrzu.